forex trading logo
FacebookTwitterGoogle BookmarksRSS Feed

Zabytkowe autobusy


Ikarus 411


Nasz ubezpieczyciel


Główna O Klubie
Ikarus 411 #6550 Drukuj

Podstawowe informacje

Pierwszy w pełni niskopodłogowy autobus marki Ikarus z 1995 roku, wyprodukowano jedynie sześć sztuk. Eksploatowany w warszawskiej komunikacji miejskiej, w ilości dwóch egzemplarzy, w latach 1995-2006. Po czterech latach odstawki w kącie zajezdni #6550 został nabyty przez KMKM celem zachowania jako zabytek. W 2010 roku autobus przeszedł remont przywracający mu pełną sprawność, dzięki czemu obecnie pomaga w realizowaniu celów statutowych Klubu.

Dane techniczne

Producent: Ikarus

Model: 411.08

Rok produkcji: 1995

Silnik: MAN D0826

Pojemność silnika: 6,87 dm3

Moc silnika: 230 KM

Miejsca siedzące: 20

Miejsc ogółem: 89

Długość [mm]: 11000

Szerokość [mm]: 2500

Wysokość [mm]: 2875

Konstrukcja →

Konstrukcja

W połowie lat 90. nowoczesne niskopodłogowe autobusy jeździły już po ulicach Gdańska i Łodzi, a Jelczańskie Zakłady Samochodowe rozpoczęły produkcję jelcza M121M. Tymczasem stolica z jednym Neoplanem N4020 pozostawała daleko w tyle. Przy okazji montażu Ikarusów 280.70E dla Warszawy zakupiono i zmontowano także dwa niskopodłogowe Ikarusy 411.

ThumbnailThumbnailThumbnail

Ikarus 411 posiadał niską podłogę na całej długości, bez stopni poprzecznych w wejściu. Wysokość podłogi we wszystkich drzwiach wynosiła 350 mm. Zastosowano portalowy most tylny, silnik zaś zamocowano poprzecznie w zabudowie na końcu autobusu. Wymogło to zastosowanie automatycznej skrzyni biegów z kątowym wyjściem. Zabudowa sięgała aż po sufit, przez co autobus nie posiadał okna tylnego. Takie umiejscowienie silnika było zbliżone do zastosowanego w Renault R312 oraz produkowanym później Renault Agora. Następca Ikarusa 411 - wydłużony o metr Ikarus 412 posiadał już szybę tylną, jednakże tego modelu już do Warszawy nie zakupiono. Ikarus 411 ze względu na wąskie przejścia i niewielką przestrzeń przeznaczoną dla pasażerów stojących nie należy do zbyt przestronnych i pojemnytch autobusów. Układ napędowy stanowił wysokoprężny, 6-cylindrowy silnik MAN D0826 sprzęgnięty z automatyczną, 4-biegową skrzynią biegów ZF 4HP500, co stanowiło zestaw zbliżony do wykorzystanego w Jelczu M121M. Moment obrotowy był przenoszony ze skrzyni biegów za pomocą przekładni kątowej i wału napędowego na portalowy most napędowy RABA 138 10. Przednia oś autobusu również stanowiła konstrukcję węgierską - była to RABA 700.03.

ThumbnailThumbnailThumbnail

Na początku grudnia 1995 r. Ikarusy 411 wyjechały na linię 128, natomiast regularną służbę rozpoczęły 18.12.1995, kiedy to uruchomiono linię 700 spod Dworca Centralnego do Konstancina-Jeziornej. Była to pierwsza trasa specjalnie przystosowana do obsługi osób niepełnosprawnych, obsługiwana taborem niskopodłogowym. Wraz z nadejściem w grudniu 1997 r. do zakładu R-5 Jelczy M121M, Ikarusy 411 zostały wycofane z linii 700 i skierowane do normalnej służby liniowej, co w praktyce okazało się ich odejściem w cień. Jako pojazdy nietypowe (wyprodukowano tylko sześć sztuk), na dodatek dość awaryjne, zaczęły coraz rzadziej wyjeżdżać na miasto. Do 2003 r. garażowały w zajezdni na Inflanckiej, obsługując przeważnie linię 121. Później ikarusy przeniesiono do zajezdni R-13 Stalowa, gdzie otrzymały numery 6530 i 6531. Ze względu na małą pojemność wysyłane były na linie peryferyjne przeznaczone dla midibusów MAN NM223. W 2005 r. sprawny był już tylko wóz 6531, ale latem i on poszedł w odstawkę. W kwietniu 2006 r. jeszcze przez krótki okres na linii 326 kursował 6530.

ThumbnailThumbnailThumbnail

W lutym 2007 r. obydwa niesprawne ikarusy wystawiono na sprzedaż. Ceny wywoławcze wynosiły 44700 zł (6530) i 49100 zł (6531). Chętnych do zakupu nie znaleziono i dopiero na początku 2009 roku drugiego z nich sprzedano w cenie złomu, zaś 6530 spędzi swoją emeryturę pod skrzydłem warszawskiego KMKM. Należy zwrócić szczególną uwagę, że zachowany autobus jest jednym z sześciu takich na świecie! Dwa pierwsze jeżdżą w węgierskim Salgótarján, zaś kolejne dwa można było do 2009 roku spotkać na ulicach Bielska-Białej.

← Podstawowe informacje

Remont →

Remont

2009-02-11: Od dnia dzisiejszego Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej jest właścicielem ikarusa 411.08 #6530.

Thumbnail

2009-02-14: Grupa w składzie Piotr Marchel, Andrzej Ziółek, Oskar Wojciechowski, Marcin Śniżko, Sławek Moczulski udała się do podpłońskiej miejscowości Daniszewo celem pozyskania kolejnych elementów potrzebnych do naprawy naszego ikarusa. Zdobyte dziś części pochodzą z dwóch Ikarusów 417, które zostały sprzedane przez MZA, a nowy właściciel zgodził się je odsprzedać za niewielką kwotę. Wśród pozyskanych części znalazły się m.in. tylnia, boczna i przednia klapa oraz przednia szyba. Szczególne podziękowania dla Piotra Marchela oraz Andrzeja Ziółka za udostępnienie pojazdów bez których przewiezienie części do Warszawy było by niemożliwie.

ThumbnailThumbnail

2009-11-21: Dzięki pozyskaniu wielu kluczowych części z przedostatniego ikarusa 411 w Polsce nie byłoby w ogóle możliwe uruchomienie naszego unikatowego zabytku. Na zdjęciach Andrzej i Robert w trakcie prac demontażowych.

ThumbnailThumbnail

2010-02-21: Zakres prac: odśnieżanie umożliwiające wyciągnięcie autobusu ze sterty zlodowaciałego śniegu, włożenie do środka tylnej pokrywy z bielskiego Ikarusa, dokumentacja stanu obecnego. Perspektywy: wstawienie w najbliższym czasie na kanał i zwiezienie brakujących części, a następnie pierwsze prace montażowe.

ThumbnailThumbnail

2010-04-06: Pierwsze przymiarki do naprawy wozu rozpoczęliśmy od uzupełnienia brakujących przekaźników i sprawdzenia, czy cokolwiek "ożyje" w instalacji.

ThumbnailThumbnailThumbnail

2010-04-07: Nasz autobus został przestawiony do hali napraw. Jego uruchomienie wymaga mrówczej pracy przy instalacji elektrycznej, która przez ostatnie lata uległa zniszczeniu. Prezentowane panele deski rozdzielczej pochodzą od "dawcy" - ostatniego skasowanego autobusu tego typu z MZK w Bielsku-Białej o numerze 042.

ThumbnailThumbnailThumbnailThumbnailThumbnail

2010-04-07: Wielkim wyzwaniem jest dla nas naprawa połamanych klap komory silnika. Klapy pozyskane z ostatniego skasowanego autobusu tego typu okazują się mieć inny o 5 cm rozmiar - nie pasują. Ponieważ wykonane je z żywicy epoksydowej - nie ma możliwości przeróbki.

Thumbnail

2010-04-29: Przygotowania do lakierowania autobusu.

ThumbnailThumbnailThumbnailThumbnailThumbnail

2010-05-04: Dzięki uprzejmości Miejskich Zakładów Autobusowych Sp z o.o. możemy skorzystać z lakierni przy ul. Stalowej i pomalować po godzinach cały autobus.

ThumbnailThumbnailThumbnailThumbnail

2010-05-07: Tak wyglądała pierwsza samodzielna próbna jazda: Mirek prowadzi, Robert siedzi w trzecich drzwiach i ręcznie dodaje gazu, Adam stoi obok Mirka i "robi" za lusterka. To zdjęcie doskonale oddaje istotę kłopotów z elektroniką sterowania silnikiem.

Thumbnail

2010-05-12: Dziś było się poważne szorowanie podłogi od pierwszych nadkoli do końca autobusu (reszta niebawem). W przyszłym tygodniu bierzemy się za fotele.

ThumbnailThumbnail

2010-05-15: A tak wygląda nasz najmłodszy ikarus niedługo po opuszczeniu lakierni. Wciąż trwa walka o uruchomienie pokładowej elektroniki, której awaria w 2006 roku była bezpośrednio przyczyną wycofania wozu z ruchu, a w konsekwencji wdrożenia postępowania kasacyjnego. Niestety mamy bardzo duże problemy z unikalnym zestawem elektroniki sterującym pracą silnika, tzw. e-gasem. W autobusie zastosowano prototypowe rozwiązanie węgierskiego producenta, do którego brakuje odpowiedników w innych typach pojazdów.

ThumbnailThumbnailThumbnailThumbnailThumbnail

2010-05-20: Dziś przełomowy dzień - udało się do końca okiełznać e-gas. Autobus można uznać za zdatny do jazdy.

ThumbnailThumbnail

2010-05-27: Nasz autobus przeszedł właśnie przegląd na okręgowej stacji kontroli pojazdów i otrzymał dopuszczenie do ruchu.

Thumbnail

2010-06-03: Istotnym elementem planu konserwatorskiego dla naszego niskopodłogowego ikarusa było odtworzenie i uruchomienie pełnej informacji pasażerskiej. W 1995 roku składał się na nią komplet wówczas ultranowoczesnych wyświetlaczy klapkowych węgierskiej firmy Fok-Gyem. Firma ta od lat już nie istnieje, a rolę dostawcy wyświetlaczy nowszej generacji przejęła polska firma R&G z Mielca. Trudnym więc okazało się zadanie odtworzenia w całości zniszczonej instalacji elektrycznej i zachowania unikalnego zestawu niemal pionierskich wyświetlaczy (łącznie ze sterownikiem), które obecnie zostały niemal całkowicie wyparte przez współczesne wyświetlacze diodowe. Niestety wciąż szukamy właściwego węgierskiemu sterownikowi oprogramowania. Dlatego - póki co - na wyświetlaczach pochodzących z kasowanych w Bielsku-Białej autobusów zobaczycie nieznane warszawiakom napisy.

Thumbnail

2010-07-20: Jednym z ostatnich elementów kończących naprawę zewnętrzną pojazdu było odtworzenie oryginalnych napisów na autobusie.

Thumbnail

2010-07-22: Nasz wydział komunikacji wydał właśnie żółte tablice dla drugiego najmłodszego obecnie zabytkowego autobusu w kraju(młodszy jest tylko Jelcz L090M z 1999 roku należący do miłośników z Nowego Sącza).

Thumbnail

2010-09-07: Oryginalne wiatrochrony już na swoim miejscu. Wykorzystaliśmy w tym celu szyby z kasowanych w innych miastach ikarusów 412.

ThumbnailThumbnail

← Konstrukcja

Galeria →

Galeria

ThumbnailThumbnailThumbnailThumbnailThumbnailThumbnail

← Remont

 

Nowości

Popularne

Na skróty

Nasze serwisy





.

Joomla!. XHTML and CSS.

Polityka prywatności

Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu zoptymalizowania jej funkcjonowania.Zobacz polityke prywatnosci.