KMKM Warszawa

Jelcz M121M #4891

“Gnioty” w Warszawie

Pierwszy autobus tego typu pojawił się w Warszawie na testach 3 marca 1995 roku i przez ponad miesiąc kursował na trasie linii 105, jednak z powodu braku funduszy Miejskie Zakłady Autobusowe przez wiele miesięcy nie mogły zdecydować się na jego zakup. Dopiero w grudniu 1995 roku miasto Konstancin-Jeziorna zakupiło autobus o numerze 4550. Obsługiwał on na stałe linię 700, kursującą z Dworca Centralnego do Centrum Rehabilitacji STOCER w Konstancinie i stacjonował na zajezdni „Inflancka”. Z racji charakterystycznego biało-czerwonego malowania pojazd był nazywany „Białą Damą”. Rok później Miejskie Zakłady Autobusowe zakupiły 18-metrową wersję niskopodłogowego (tylko w pierwszym członie) Jelcza czyli model M181MB z silnikiem Mercedes-Benz. Oba autobusy (4550 i przegubowy 7690) były jedynymi w MZA Jelczami z „przejściowym” przodem.

W 1996 roku Jelczańskie Zakłady Samochodowe dokonały znaczących zmian w stylistyce autobusu. Były to przede wszystkim nowa ściana przednia (wykonana również z tworzyw sztucznych) z panoramiczną szybą oraz nowa ściana tylna. Warszawskie MZA zakupiły wtedy większą serię tego typu pojazdów wyposażonych w silnik MAN-a oraz 4- lub 5-biegową skrzynię biegów ZF lub 3-biegową skrzynię VOITH. Krótkie „gnioty” z lat 1996-98, tak jak i dłuższe „odkurzacze” z lat 1997-99 (silnik MAN-a) posiadały system informacji pasażerskiej w formie wyświetlaczy mozaikowych, umieszczonych z przodu i z tyłu pojazdu oraz umieszczony na kabinie kierowcy podświetlany kaseton, informujący o zjeździe do zajezdni.

Poniższa tabela przedstawia dostawy Jelczy M121M do Warszawy:

Zajezdnia / Rok1995199619971998SUMA
R-5 „Inflancka”17614
R-6 „Redutowa”9514
R-7 „Woronicza”819
R-9 „Chełmska”11819
R-10 „Ostrobramska”14418
R-11 „Kleszczowa”13619
R-13 „Stalowa”48416
SUMA147034109

(należy jednak pamiętać, że autobusy były potem przenoszone między zajezdniami)

Początkowo autobusy te przydzielono po jednym lub dwóch na każdą linię komunikacyjną, uzyskując niemal całkowite pokrycie sieci ZTM autobusami z niską podłogą. Ponieważ początkowo (do 2001 r.) liczba autobusów z niską podłogą wynosiła zaledwie 10% całego inwentarza warszawskich autobusów, pojazdy te osiągały w tym okresie bardzo wysokie przebiegi w związku z intensywną eksploatacją.

Już kilkanaście miesięcy po dostawie w wielu autobusach ujawniły się wady konstrukcyjne jak np. pękanie konstrukcji dachu. Pojazdy wysyłano na naprawę do fabryki, a zamiast nich na stołecznych ulicach pojawiły się wypożyczone od producenta autobusy zastępcze. Po dziesięciu latach eksploatacji stan warszawskich Jelczy pozostawiał wiele do życzenia. Najmniej wytrzymałym elementem kratownicy okazała się konstrukcja nadkoli uszkadzana przez korozję. Problemy stwarzało też rdzewienie całych belek podwozia oraz poszyć blacharskich. Ze względu na pilną potrzebę wymiany taboru, w latach 2005-2007 skierowano do odbudowy w Jelczańskich Zakładach Samochodowych 33 autobusy M121M. Pojazdy dostały nowe ściany przednie i tylne (analogiczne do modelu M101I i zmodernizowanej wersji „gniota” czyli M121I/4) oraz zmieniono wyposażenie wnętrza (nowe siedzenia i półotwarta kabina kierowcy). Jedynym pojazdem, który zachował starą kabinę był zmodernizowany w 2005 roku autobus o numerze 4876 i to właśnie on przyczynił się do przywrócenia tego elementu w naszym Jelczu.

W 2007 roku dostarczono Jelcze Mastero (nazwa handlowa modelu M121I/4), posiadające konstrukcję wykonaną ze stali nierdzewnej oraz równą linię okien. Autobusy te, wyposażone w silnik Iveco, były ostatnimi tego typu pojazdami w Warszawie.

Autobusy kilkukrotnie przeżywały likwidacje swoich macierzystych zajezdni. Przenoszono je do innych oddziałów w 2003 (zamknięcie „Inflanckiej”), 2006 (zamknięcie „Chełmskiej”) i 2013 roku (zamknięcie „Redutowej”). Zmiany docelowych miejsc garażowania związane były również z polityką ujednolicania taboru – w 2005 roku swoje Jelcze oddała Kleszczowa, a wraz z dostawami Solarisów Urbino 12 i Jelczy M121I/4 „gnioty” oddały Ostrobramska i Woronicza oraz Stalowa. Wszystkie pojazdy tego typu znajdowały się wtedy na Redutowej, a po jej likwidacji trafiły znów na Stalową. W ostatnich latach część pojazdów została także przemalowana w obowiązujące obecnie barwy miejskie z czarnym pasem.

Pod koniec 2017 roku „gnioty” po raz ostatni wyjechały na stołeczne ulice pod “banderą” MZA. Leciwe niskopodłogowce – a raczej niskowejściowce – zdjęto ze stanu ze względu na zakup nowoczesnych Mercedesów Conecto. Część Jelczy otrzymało jednak drugie życie – zakupiła je Komunikacja Miejska Łomianki, wykonująca przewóz pasażerów na liniach 150, 250 i 750. Również pierwszy z „gniotów”, zmodernizowany 4590 (dawniej 4550), został zachowany przez Miejskie Zakłady Autobusowe.