KMKM Warszawa

Linie turystyczne

Linia T

Zmieniające się realia polityczne w kraju otwierały przed nami nowe perspektywy. Ówcześni Klubowicze zaczęli bardzo śmiało myśleć o ratowaniu pojazdów oraz – w dalszej perspektywie – wykorzystania ich i prezentowania szerszej publiczności. Pierwsze rozmowy miały miejsce już w 1994 roku, jednak okazja na uruchomienie linii turystycznej nadarzyła się dopiero w 1996, kiedy to Warszawa obchodziła cztery setną rocznicę swojej stołeczności. 20 kwietnia 1996 roku na placu Narutowicza pojawiły się wagony A i C oraz zaproszeni goście z Zarządu Transportu Miejskiego i Tramwajów Warszawskich. Po krótkich przemowach nastąpiło symboliczne przecięcie żółto-czerwonej wstęgi, po czym na miasto wyruszył pierwszy tramwaj, prowadzony przez Dariusza Walczaka, ówczesnego prezesa KMKM.

Pierwsze lata kursowania „Tetki” w sezonach letnich wyglądały zupełnie inaczej w porównaniu do tego, co znamy dziś. Linia uruchamiana była poza tak zwanym „planem”, co oznaczało, że Tramwaje Warszawskie nie otrzymywały pieniędzy za wykonaną pracę przewozową, motorniczowie poświęcali swój wolny czas w weekendy, by poprowadzić zabytkowe wagony, a w charakterze konduktorów zatrudniano pracowników zaplecza technicznego. Klub wystawiał co prawda swoich członków jako obsługę pojazdu, jednak sprowadzało się tylko do zapraszania podróżnych na przejażdżkę. Również posiadanie biletu emitowanego przez ZTM nie upoważniało nas do jazdy w tramwajach linii T. Na linii turystycznej obowiązywała bowiem inna taryfa, co powodowało niepotrzebne zamieszenie i w efekcie rezygnację z podróży przez potencjalnych pasażerów. “Tetka” na stałe zagościła na Placu Narutowicza, gdzie przez wiele lat wagony ją obsługujące zaczynały bieg. Wyjątek stanowiły lata 1997 i 2003, gdzie „Tetka” startowała z Placu Starynkiewicza. Przy planowaniu tras przyjęto założenie, że linia powinna być jednokierunkowa i powinna przejeżdżać obok najciekawszych miejsc w stolicy.

Na początku istnienia linii, tabor ją obsługujący był bardzo skromny. Stanowiły go wagony A i C oraz wagon K nr 403 który został włączony do obsługi linii w 1997 roku. Rok później, po sprowadzeniu ze Szczecina i remoncie w Warszawie, do grona wagonów obsługujących linie dołączyła tak zwana „wiertara” czyli wagon 4NJ nr 838. Był to pierwszy wagon z rodziny wagonów typu N, obsługujących linie turystyczną. Pierwszym wagonem tzw. szybkobieżnym, który w roku 2010 na stałe zagościł na linii T, był sprowadzony z Poznania wagon 102N nr 5. W ten sposób rozpoczęła się era wagonów szybkobieżnych na linii T.

Kolejnym ważnym etapem funkcjonowania naszej linii turystycznej był rok 2003, kiedy to staraniem obecnego prezesa KMKM, Roberta Człapińskiego, obsługa linii T została włączona do „planu”: motorniczowie zaczęli prowadzić tramwaje według otrzymanych wcześniej grafików, role zatrudnianych wcześniej pracowników zaplecza w charakterze konduktorów przejęli członkowie KMKM, przewoźnik zaczął otrzymywać pieniądze za wykonane kilometry od organizatora komunikacji miejskiej, a podróżni mogli wsiąść do tramwaju z biletem ZTM. Dziś wielu naszych stałych pasażerów nie wyobraża sobie wakacji bez „Tetki”, a dzięki temu Warszawa znajduje się w zaszczytnym gronie tych europejskich metropolii, które odwiedzającym turystom zapewniają niezapomnianą przejażdżkę po najpiękniejszych miejscach naszej stolicy.

Linia 100

Linia 100 to nasza propozycja dla osób chcących przejechać się popularnymi Ogórkami lub nie tak dawno wycofanymi z ulic Ikarusami. W 2018 roku, przy ścisłej współpracy z Zarządem Transportu Miejskiego oraz Miejskimi Zakładami Autobusowymi, wznowiliśmy kursowanie linii 100.

W Warszawie istniała już wcześniej linia autobusowa 100 i to od 1949 roku. Dotychczasowa linia O, która kursowała okrężnie po Śródmieściu, otrzymała numer 100 i funkcjonowała w dwóch wariantach: 100P i 100L – zgodnie z ruchem wskazówek zegara i przeciwnie do niego. Do obsługi tej linii skierowano najnowsze wówczas autobusy Chausson APH47 (jeden podobnej konstrukcji o oznaczeniu AH48 posiadamy w naszej kolekcji). W ten sposób funkcjonująca linia, która przechodziła liczne metamorfozy, zmiany trasy czy krańców, przetrwała do roku 1979, kiedy to została na stałe zlikwidowana.

Powrót linii 100 na warszawskie ulice, już jako linii turystycznej, i to w piętrowym wydaniu, zapewnił sprowadzony z Berlina autobus MAN SD202. Linia obsługiwana tym taborem rozpoczęła swoje kursowanie 21 kwietnia 2001 roku. Zarówno trasa, jak i tabor, który obsługiwał linię, stanowiły świetną ofertę dla osób chcących zobaczyć Warszawę z nieco innej perspektywy. Przez stosunkowo krótki okres funkcjonowania trasa linii kilka razy się zmieniła, a w 2004 roku kursy linii 100 zostały zawieszone. W jej miejsce uruchomiono linię „400”, kursującą z Placu Zamkowego do Powsina. Coraz mniejsze zainteresowanie podróżnych, spowodowane licznymi awariami egzotycznego – jak na warszawskie realia – piętrowego autobusu, spowodowały spadek jej atrakcyjności. W zamian za uszkodzonego MANa na linii zaczęły pojawiać się autobusy Solaris Urbino 12 oraz Jelcz M121M, które również obsługiwały regularne linie. Okazji do przejechania się „piętrusem” było coraz mniej, a żeby dowiedzieć się, czy autobus tego dnia kursuje na linii, trzeba było zadzwonić do dyspozytora. Ostatecznie linia 100 została zlikwidowana 1 kwietnia 2010 roku.

23 czerwca 2018, wraz z kolejnym uruchomieniem linii T, linia 100 powróciła na nasze ulice. Zasadniczo obsługiwana była przez Jelcza Ogórka oraz krótkiego Ikarusa. Tegoroczna edycja autobusowej linii turystycznej daje nadzieję na kontynuację współpracy między ZTM, MZA i KMKM, tak, byśmy w wakacje 2019 roku znowu mogli doświadczyć tego, jak kiedyś się podróżowało.

Język