KMKM Warszawa

Solaris Urbino 15 #8731

Solaris Urbino 15 nr 8731 - widok z prawej strony

Konstrukcja

Historia 15-metrowych autobusów w Warszawie rozpoczyna się w latach 90. Pojazdy tego typu miały być tańsze od przegubowych Ikarusów i dawać pasażerom dużo wyższy komfort podróży. Jednocześnie na rynku pojawiały się pierwsze autobusy niskopodłogowe. Polski inżynier Krzysztof Olszewski, zdobywając kolejne pozycje menedżerskie w niemieckiej firmie Neoplan, po 1990 roku otrzymał zadanie wypromowania miejskich autobusów niskopodłogowych w Polsce. Dzięki niemu w 1994 roku pojawił się w Warszawie pierwszy autobus niskowejściowy, jakim był Neoplan N4020, zakupiony przez Miejskie Zakłady Autobusowe – początkowo nosił numer 6455. Od tego czasu fabryka działała jako filia niemieckiej firmy pod nazwą Neoplan Polska – więcej o tym przeczytasz tutaj: Neoplany, czyli początek nowej ery.

W 1996 pojawiły się pierwsze wielkoseryjne zamówienia na nowe autobusy, w tym kluczowe zamówienie na 72 sztuki dla Poznania. Za początek działania firmy Solaris uznaje się dzień 22 marca 1996, kiedy bramy zakładu opuścił pierwszy autobus. W pierwszym okresie istnienia fabryka prowadziła montaż autobusów Neoplan z wykorzystaniem elementów sprowadzanych z Niemiec. Głównym hitem produkcyjnym stał się niskowejściowy Neoplan N4020 – trzyosiowy, piętnastometrowy pojedynczy autobus miejski, który w praktyce eksploatacyjnej miał zastępować autobusy przegubowe.

W 1999 roku zaprezentowano następców: rodzinę autobusów Solaris w wersjach 9-, 12-, 15- i 18-metrowej. W pełni niskopodłogowe autobusy od podstaw produkowano już w polskiej fabryce. Charakteryzowały się bardzo nowoczesnym designem, dobrą jakością wykonania i wysoką trwałością eksploatacyjną. Dość szybko zostały docenione u odbiorców i ostatecznie – na przestrzeni kolejnych lat – głównie w klasycznych wersjach 12- i 18-metrowych, zdominowały transport miejski niemal wszystkich polskich miast.

Pierwsze pojazdy tego typu pojawiły się na zajezdni “Redutowa” w 1999 roku. Otrzymały numery 6962, 6963 i 6964.

W latach 1999-2002 dostarczono łącznie 165 sztuk do wszystkich ówczesnych zajezdni. Wraz z setką przegubowych MAN-ów NG313 stanowiły absolutną podstawę taboru wielkopojemnego w początkach tego wieku na kluczowych liniach aż do pojawienia się pierwszych przegubowych solarisów w 2005 roku.

Autobusy Solaris Urbino 15 charakteryzowały się największą liczbą miejsc siedzących z całej floty MZA. Wynikało to z trafnego przekonania ówczesnego prezesa firmy, że w przyszłości osiągniemy europejskie standardy wożenia pasażerów, tj. głównie na miejscach siedzących. Trzeba pamiętać przy tym, że pojedynczy autobus trzyosiowy był znacząco tańszy od swojego przegubowego odpowiednika. Pozwalało to w tamtych trudnych ekonomicznie realiach dokonać wymiany taboru na nowoczesny w większym zakresie.

W ciągu ponad dwudziestu lat eksploatacji 15-metrowe autobusy dorobiły się przydomka “deskorolka” ze względu na swoją długość.

„Deskorolki” miały też i swoje wady. Najważniejszą była zdecydowanie mniejsza liczba miejsc stojących w stosunku do kasowanych przegubowców. Szybko okazało się, że pewne kursy są niezabieralne. Autobus wymagał też od kierowcy odpowiedniej techniki prowadzenia – szczególnie na zakrętach. Specyficzna konstrukcja sprawiała, że pojazd zarówno zachodził na zakrętach, ale też je „ścinał”. Autobusy te nie miały też klimatyzacji, a w zamian dysponowały tylko małymi lufcikami, co w upalne dni sprawiało pasażerom duży dyskomfort.

MZA po ostatnich dostawach Solarisów Urbino 15 nie zamówiły więcej tego typu autobusów. W związku z zakupem przegubowych autobusów MAN z napędem gazowym rozpoczęto kasowanie “deskorolek”. Pojazdy te bardzo często wykorzystywano jako główny element pokazu odbijania pojazdu przez antyterrorystów podczas Dni Transportu Publicznego.

Do końca zimy w 2021 roku Miejskie Zakłady Autobusowe wykorzystywały dwa pojazdy nr 8725 i 8760 (zamiennie) do obsługi linii socjalnej MPP (Miejski Punkt Poradnictwa). Autobusy były dostosowane do przyjęcia osób bezdomnych i poszukujących pomocy, którzy mogli tam otrzymać ciepły posiłek i chwilowe schronienie w czasie chłodniejszych miesięcy.

Ostatni kurs liniowy wykonał pojazd nr 8718 na linii nocnej N36 w noc 20/21 grudnia 2019 roku.