KMKM Warszawa

Dni Transportu Publicznego

Pierwsze Dni Transportu Publicznego odbyły się w 2002 roku na Zajezdni Wola. Pomysłodawcą imprezy był prezes siostrzanego Stowarzyszenia Sympatyków Komunikacji Szynowej pan Jacek Poniewierski. KMKM został zaproszony do współpracy jako współorganizator. Klubowi przypadła organizacja „dnia miejskiego” odbywającego się zawsze w soboty, „dzień kolejowy” odbywał się w niedzielę. Impreza odbywa się we wrześniu w ramach tak zwanego Tygodnia Zrównoważonego Transportu, w poprzedzający lub następujący weekend po Dniu Bez Samochodu.

Podczas DTP można zwiedzić niedostępne na codzień miejsca: zajezdnie, stacje postojowe lub dyspozytornie, odbyć przejażdżkę zabytkowym taborem i zapoznać się z ofertą przewoźników oraz firm związanych z transportem publicznym. Do 2008 roku impreza odbywała się na kilku zajezdniach autobusowych i tramwajowych, a w dniu kolejowym na stacji Warszawa Gdańska. W 2009 roku, korzystając z wybudowania węzła przesiadkowego na Młocinach, organizatorzy podjęli decyzję o zorganizowaniu imprezy właśnie na Młocinach. Przeniesieniu uległa także lokalizacja „dnia kolejowego” na Dworzec Zachodni. Metro Warszawskie niezmiennie udostępnia swoją Stację Techniczno-Postojową na Kabatach. Od 2011 roku SSKS ograniczył organizację „dnia kolejowego” do współpracy z Muzeum Kolejnictwa lub przewoźnikami, takimi jak PKP Intercity czy Koleje Mazowieckie. Rok 2012 przyniósł powrót DTP na zajezdnie, a mianowicie do Oddziału Remontów Taboru na Włościańskiej i zajezdni Żoliborz.

Ostanie Dni Transportu Publicznego, zorganizowane na Zajezdni Ostrobramska i Zakładzie Remontów Tramwajów, pokazują ogromne zainteresowanie przede wszystkim wśród rodzin. Jest to impreza, na której bez skrępowania można usiąść za kierownicą autobusu lub obejrzeć pokaz odbijania autobusu przez komandosów, zapoznać się z obsługą codzienną pojazdów oraz z nowymi technologiami sprawiającymi, że transport publiczny staje się jeszcze bardziej przyjazny środowisku i bardziej ekologiczny. Dzięki prezentacji współczesnego i historycznego taboru można porównać jak podróżowało się kiedyś, a jak robi się to dziś.

Język