KMKM Warszawa

Ikarus 411.08 #6550

Remont

2009-02-11: Od dnia dzisiejszego Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej jest właścicielem ikarusa 411.08 #6530.

2009-02-14: Grupa w składzie Piotr Marchel, Andrzej Ziółek, Oskar Wojciechowski, Marcin Śniżko, Sławek Moczulski udała się do podpłońskiej miejscowości Daniszewo celem pozyskania kolejnych elementów potrzebnych do naprawy naszego ikarusa. Zdobyte dziś części pochodzą z dwóch Ikarusów 417, które zostały sprzedane przez MZA, a nowy właściciel zgodził się je odsprzedać za niewielką kwotę. Wśród pozyskanych części znalazły się m.in. tylnia, boczna i przednia klapa oraz przednia szyba. Szczególne podziękowania dla Piotra Marchela oraz Andrzeja Ziółka za udostępnienie pojazdów bez których przewiezienie części do Warszawy było by niemożliwie.

2009-11-21: Dzięki pozyskaniu wielu kluczowych części z przedostatniego ikarusa 411 w Polsce nie byłoby w ogóle możliwe uruchomienie naszego unikatowego zabytku. Na zdjęciach Andrzej i Robert w trakcie prac demontażowych.

2010-02-21: Zakres prac: odśnieżanie umożliwiające wyciągnięcie autobusu ze sterty zlodowaciałego śniegu, włożenie do środka tylnej pokrywy z bielskiego Ikarusa, dokumentacja stanu obecnego. Perspektywy: wstawienie w najbliższym czasie na kanał i zwiezienie brakujących części, a następnie pierwsze prace montażowe.

2010-04-06: Pierwsze przymiarki do naprawy wozu rozpoczęliśmy od uzupełnienia brakujących przekaźników i sprawdzenia, czy cokolwiek “ożyje” w instalacji.

2010-04-07: Nasz autobus został przestawiony do hali napraw. Jego uruchomienie wymaga mrówczej pracy przy instalacji elektrycznej, która przez ostatnie lata uległa zniszczeniu. Prezentowane panele deski rozdzielczej pochodzą od “dawcy” – ostatniego skasowanego autobusu tego typu z MZK w Bielsku-Białej o numerze 042.

2010-04-07: Wielkim wyzwaniem jest dla nas naprawa połamanych klap komory silnika. Klapy pozyskane z ostatniego skasowanego autobusu tego typu okazują się mieć inny o 5 cm rozmiar – nie pasują. Ponieważ wykonane je z żywicy epoksydowej – nie ma możliwości przeróbki.

2010-04-29: Przygotowania do lakierowania autobusu.

2010-05-04: Dzięki uprzejmości Miejskich Zakładów Autobusowych Sp z o.o. możemy skorzystać z lakierni przy ul. Stalowej i pomalować po godzinach cały autobus.

2010-05-07: Tak wyglądała pierwsza samodzielna próbna jazda: Mirek prowadzi, Robert siedzi w trzecich drzwiach i ręcznie dodaje gazu, Adam stoi obok Mirka i “robi” za lusterka. To zdjęcie doskonale oddaje istotę kłopotów z elektroniką sterowania silnikiem.

2010-05-12: Dziś było się poważne szorowanie podłogi od pierwszych nadkoli do końca autobusu (reszta niebawem). W przyszłym tygodniu bierzemy się za fotele.

2010-05-15: A tak wygląda nasz najmłodszy ikarus niedługo po opuszczeniu lakierni. Wciąż trwa walka o uruchomienie pokładowej elektroniki, której awaria w 2006 roku była bezpośrednio przyczyną wycofania wozu z ruchu, a w konsekwencji wdrożenia postępowania kasacyjnego. Niestety mamy bardzo duże problemy z unikalnym zestawem elektroniki sterującym pracą silnika, tzw. e-gasem. W autobusie zastosowano prototypowe rozwiązanie węgierskiego producenta, do którego brakuje odpowiedników w innych typach pojazdów.

2010-05-20: Dziś przełomowy dzień – udało się do końca okiełznać e-gas. Autobus można uznać za zdatny do jazdy.

2010-05-27: Nasz autobus przeszedł właśnie przegląd na okręgowej stacji kontroli pojazdów i otrzymał dopuszczenie do ruchu.

2010-06-03: Istotnym elementem planu konserwatorskiego dla naszego niskopodłogowego ikarusa było odtworzenie i uruchomienie pełnej informacji pasażerskiej. W 1995 roku składał się na nią komplet wówczas ultranowoczesnych wyświetlaczy klapkowych węgierskiej firmy Fok-Gyem. Firma ta od lat już nie istnieje, a rolę dostawcy wyświetlaczy nowszej generacji przejęła polska firma R&G z Mielca. Trudnym więc okazało się zadanie odtworzenia w całości zniszczonej instalacji elektrycznej i zachowania unikalnego zestawu niemal pionierskich wyświetlaczy (łącznie ze sterownikiem), które obecnie zostały niemal całkowicie wyparte przez współczesne wyświetlacze diodowe. Niestety wciąż szukamy właściwego węgierskiemu sterownikowi oprogramowania. Dlatego – póki co – na wyświetlaczach pochodzących z kasowanych w Bielsku-Białej autobusów zobaczycie nieznane warszawiakom napisy.

2010-07-20: Jednym z ostatnich elementów kończących naprawę zewnętrzną pojazdu było odtworzenie oryginalnych napisów na autobusie.

2010-07-22: Nasz wydział komunikacji wydał właśnie żółte tablice dla drugiego najmłodszego obecnie zabytkowego autobusu w kraju(młodszy jest tylko Jelcz L090M z 1999 roku należący do miłośników z Nowego Sącza).

2010-09-07: Oryginalne wiatrochrony już na swoim miejscu. Wykorzystaliśmy w tym celu szyby z kasowanych w innych miastach ikarusów 412.